Bo tylko czułość idzie do nieba.
Ma dusza jęczy u stóp wrót raju. Krzyczy przyzywa pomocy.
Przyłóż liść obeschłej bazylii do mej krwawiącej rany
sączyć sie będą stokrotki.
Gdy Ciebie spotkałam, niebo ujrzałam
rozpostarł dla mnie swe bramy.
Kroczę tą drogą, o kamień mą nogą
zahaczam to i rusz.
Upadam, powstaję gdy zechcę poddaję
się, no bo celu nie widać, bo znikł.
Wtem wołasz, przyzywasz, Swym Skarbem nazywasz
i już mnie nie puszczasz o nie.
Zostańmy razem. Ja i Ty.
Ma dusza czule zmierza właśnie tam.
Banalnie konczy sie ten dzien
nudnawy film i cos na sen
nie czekam na nic,
dawno juz do mnie nawet nie dzwonisz...
I nagle puka ktos do drzwi
otwieram widze ze to Ty
i chociaz wiem ze klamiesz
znow nie mam sil by sie bronic....
To Twoja wina
Twoja wina
bez happy endu smutny final
wciagasz jak video gra
kradniesz moj najlepszy czas
i znow...Twoja wina
Nabralam sie na tani chwyt
uciekles nie mowiles nic
za kazdym razem kiedy uwierze
Ty znow odchodzisz
dobiles mnie kolejny raz
to ze mna jest cos nie tak
bo ledwie sie pozbieram, znow czekam...
kiedy to zrobisz.
ech .... Twoja wina...:(
patrze jak migaja lampki...
bombki sie kolysza,
tak.
Lezala w blocie gwiazda
piecioramienna gola - widocznie komus spadla z ramienia albo z czola
Ot ktos sie rozstal z gwiazda, nie zauwazyl tego.
Tak jest z miloscia kazda dotyczy to wszystkiego.
Spojrzalem w kosmos w gore i..zobaczylem w niebie dziure.
Tak Cie ukaral Bog za to zes niebu siegac mogl!!!
Myslalem o mym dziadku na tle chmurnego nieba,
o tym czy wszystkie drogi prowadza tam gdzie trzeba?
Podnioslem z blota gwiazde
i moje serce czulo
ze cos pieknego we mnie na zawsze sie zepsulo.
Spojrzalem w kosmos w gore i..zobaczylem w niebie dziure.
Tak Cie ukaral Bog za to zes niebu siegac mogl!!!
Dlaczego mi klamaliscie, kosmiczni rozbojnicy?
Niebo jest poszarpane i lezy na ulicy!
Znalazlem wczoraj gwiazde, brudna i lepka jak gleba
Chcialem ja niebu zwrocic lecz
nie dosiegnie nieba.
Spojrzalem w kosmos w gore i..zobaczylem w niebie dziure.
Tak Cie ukaral Bog za to zes niebu siegac mogl.
Znalazlem wczoraj gwiazde,
znalazlem gwiazde...
gasnaca....gwiazde.
Pamietacie taki program?
"Atakowali" ludzi roznymi sytuacjami z roznych stron i jeszcze to nagrywali..zeby swiat mial sie z czego smiac.
Ale im nie bylo do smiechu. Wykrzywiona twarz wyskakuje gdy podnosisz klape od smietnika, serce lomocze ci w klatce piersiowej jakby zaraz mialo wyskoczyc uchem. Probujesz zmusic sie do usmiechu, ze niby: O fajny zart!
Ale to do cholery jest niefajny zart!
Nikt nie lubi jak sie go obserwuje. Jak setki oczu dzieki wynalazkowi kamery sledza Twoj kazdy ruch i ba w dodatku smieja sie z niego 'pelna geba'.
Nad tym sie placze. Inwigilacja. Wielki brat. Widza cie. Zaczynasz popadac w paranoje. To jak teoria spisku. Wszedzie kamery. W nosie podlubac nie mozesz. Bo za chwile stanie sie to tematem numer jeden na youtubie. I pomimo ze dzis nikt cie nie zna. Jutro pozna cie caly swiat.
Na ustach ludzi. Wytykany palcami. Nigdy wiecej anonimowy. Prywatnie - nie istnieje.
Z inspiracji:Mecenasa.
Popchnal ja na kupe gnoju i zdarl z niej sukienke.
Sowiecki zolnierz.
Pamietam jak dosiadalam Cie, a wtedy do pokoju weszla nasza 6letnia coreczka. Co powiedziec dziecku?
Najlepiej nie mowic nic. Zapomni w koncu jest male.
Male jest piekne.
Dlaczego jestem duza? Uroslam. Mowia ze jestem dorosla. Kto tak powiedzial?
Dzis na przystanku tamta pani krzyknela: Jak dorosla kobieta moze sie tak wydzierac do telefonu,przeciez nie musimy wszyscy slyszec o czym pani gada.
Musicie! Niech ktos wreszcie mnie uslyszy!
Ostatnio pogorszyl mi sie sluch. Slysze szmery. Czy to juz czas gdy widmo aparatu sluchowego zbliza sie do drzwi mego pokoju?
Urzadzilam go po swojemu. No moze nie do konca,ale chyba jest przytulnie. Brzoskwiniowy odcien farby olejnej na scianie, drewniane meble, sloma na oknie. Tak chcialam,zeby bylo przytulnie.
I jeszcze to:
Wyglad sie starzeje. Milosc nigdy. Milosc zawsze jest mloda! - pan Fortunat.
norauto | lamerz | fuzzyq | nie-tak-powinno-byc | everythig-about-jot | Mailing